wtorek, 21 czerwca 2016

Filmowy wieczór #1 - "Cudowne dziecko"

Freddie Highmore, jako Evan Taylor - "August Rush"
W zeszły piątek nabrałam ochotę na film, który o dziwo nie jest ekranizacją. Dodatkowo włączyłam go w ciemno nie wiedząc kompletnie o czym jest. Jedyne co wiedziałam, to to, że gra w nim Freddie Highmore - mój ukochany aktor z filmów "Artur i Minimki", "Kroniki Spiderwick", "Marzyciel" itp. Już po 3 pierwszych zdaniach, wiedziałam że ten film pokocham. Ale najpierw powiedzmy o czym jest...

Film "Cudowne dziecko" wyreżyserowany przez Kirsten Sheridan, to opowieść o utalentowanym muzycznie chłopcu, który mieszka w domu dziecka. Niestety w miejscu, w którym przebywa nie może rozwijać swoich umiejętności, a inni przezywają go wariatem. Wreszcie Evan postanawia uciec. Chce odnaleźć swoich rodziców, dzięki którym jak uważa, wciąż słyszy wokół siebie muzykę. Ląduje na ulicy, a potem w starym teatrze, gdzie daje pierwszy w swoim życiu "koncert". Niedługo po tym występuje przed tłumami, pod pseudonimem artystycznym August Rush (i taki jest oryginalny tytuł filmu). Jednak nadal jego największym celem jest odnaleźć rodziców. Czy mu się to uda? Sprawdź sam.

Oficjalny plakat
Według mnie fakt, że chłopiec dotyka pierwszy
raz w swoim życiu gitary, a potem gra jak zawodowiec jest zupełnie nierealny. W filmie jednak zupełnie tego nie odczułam.
Jak dla mnie muzyka jest tam nieziemska i po prostu zakrywa ten fakt. Wiolonczela, gitara, organy, pianino... aaah czego chcieć więcej? Magia jaką roztacza ten film porywa pod niebiosa na muzycznym obłoku rozkoszy. Miejscami jest to klasyka, potem coś w okolicach popu, a w pewnych momentach style są połączone. Wyszło to naprawdę cudownie, a ja rozpływałam się w czasie słuchania. Dodatkowo historia opowiedziana jest też od strony obu rodziców Evana, dlatego to dzieło jest jeszcze lepsze.

Kocham, uwielbiam i polecam każdemu. Jak pierogi z truskawkami i słodką śmietaną, trzeba spróbować samemu, by przekonać się o tej niezwykłości.


Jeśli i ty oglądałeś/aś jakiś film, który pokochałeś/aś, to proszę napisz o tym w komentarzu. Będę niezmiernie wdzięczna. ~ Szalony Bookolusznik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz