"Tajemnicze i groźne wydarzenia, a przede wszystkim udział w nich osób dość znanych w pewnych kręgach, skłoniły mnie do pominięcia kilku nieistotnych szczegółów w tej pełnej niebezpieczeństw historii. Czytelnicy Księgi Strachów nie pogniewają się chyba na mnie o to, że nie wymieniłem prawdziwych nazwisk tych osób, oraz wybaczą mi zmianę nazwy miejscowości, w jakiej się te dramatyczne zdarzenia odbyły. Zainteresowani i tak będą wiedzieli, o kim piszę, a wielbiciele pięknego krajobrazu zapewne zdołają odnaleźć jezioro Jasień (nawet jeśli okaże się, że w rzeczywistości nazywa się ono inaczej)." ~ Zbigniew Nienacki, "Księga Strachów"
Nadeszło lato, a razem z nim wakacje. Trzech chłopców wybiera się jak co roku na obóz harcerski, aby poznać ciekawych ludzi, a także obalić kilka miejscowych legend o duchach. Podczas jednej z wypraw dzieje się jednak coś dziwnego. Jeden z trójki przyjaciół zostaje zaatakowany. Napastnik, oprócz jednego, tajemniczego przedmiotu, nie zostawił żadnych śladów. Pomimo dowodu, nikt nie chce uwierzyć w opowieść harcerza. Prawie nikt! Pan samochodzik nie tylko wierzy, ale i podejmuje się wyzwania rozwiązania zagadki szachownicy, jaka wiąże się z miejscem "zamachu".
Na pewno każdy z nas kiedyś chciał przeżyć taką przygodę. Pełno tu zagadek, a samochód Pana Tomasza zadziwia wszystkich. W tej serii bardzo podoba mi się to, że patrzymy na świat z perspektywy głównego bohatera. Nie mam pojęcia jak wygląda narracja w tradycyjnych kryminałach, ale rozwiązywanie zagadki razem z głównym bohaterem bardzo mi się podoba. Plusem jest również to, że podczas czytania można nauczyć się wielu rzeczy. Fakty historyczne jakie autor podaje niektórych mogą znudzić, ale mnie akurat zaciekawiły. Każdy z bohaterów ma jakąś rzecz, która odróżnia go od innych i pozwala zapamiętać charakter. Akcja jest bardzo dobrze poprowadzona, a do stylu nie mam żadnych uwag. Książka może nie zwaliła mnie z nóg, ale bardzo miło się ją czytało.
Chciałabym tylko, by Pan Samochodzik przez całą powieść pokazywał swoją inteligencję. Być może był to celowy zabieg Pana Nienackiego, ale czasem mężczyzna dopiero po kilku dniach uświadamiał sobie oczywiste dla mnie rzeczy.
Poza tym... polecam początkującym fanom kryminałów i zagadek. Bardzo ciekawa i zajmująca pozycja na lato, która pobudzi nasze szare komórki.
9/10
Ciepłego słońca i miłego wypoczynku!
~ Szalony Bookolusznik


Nigdy nie czytałem "Księgi strachów", ale może pod wpływem tej recenzji dam się przekonać. Bardzo ciekawy blog, szkoda tylko, że cały wrzesień obszedł się bez ani jednej recenzji :(
OdpowiedzUsuńP.S. Dużo książek ma ocenę 9/10. Same dobre książki, czy małe wymagania?
Jeśli mam być szczera, to prawie zrezygnowałam z tego bloga... Razem z wrześniem przyszła szkoła (tak jeszcze chodzę do szkoły), a wraz z nią tak wielka ilość nauki, że praktycznie nie mam czasu czytać. Stwierdziłam więc, że pewnie i tak nikogo nie obejdzie, jeśli przestanę dodawać posty.
UsuńMyliłam się. Bardzo się myliłam i ogromnie się z tego cieszę.
Pora wziąć się w garść i pociągnąć to co zaczęłam.
Serdecznie dziękuję za komentarz, bo zadziałał jak kubeł zimnej wody!
P.S. I to, i to. Jestem mało doświadczona życiowo, więc nie mam wymagań dobrych, książkowych krytyków. Myślę też jednak, że czytane przeze mnie w wakacje pozycje były naprawdę dobre. Może zadziałała atmosfera lata... Musiałbyś to sprawdzić sam. ;)
Następna recenzja w weekend. ^^
Usuń